Witam was ponownie :)
Chcę dzisiaj napisać o czymś co niestety dotyczy większości ludzi. Więc zaczynamy :)
Zastanawialiścię się kiedyś jak to by było, gdybyście mogli robić w życiu to co kochacie? Bez jakiegokolwiek zmuszania się? Sport, muzyka, teatr... nieważne co, wiem, że istnieje coś co pragniecie robić, ale bakuje wam odwagi. Myślicie sobie ''skoro oni nie spełniają marzeń, to po co ja mam?''. I to jest właśnie wasze podejście. Chcecie być jak inni, nudni i robiący w życiu zajęcie kompletnie nie związane z ich pasją. Rodzina, przyjaciele radzą wam iść w tym a nie w innym kierunku, ale tak naprawdę wy sami, tak właśnie tylko wy wiecie co jest wam dane. To nie oni przeżyją za was życie. Oni nie wiedzą co czujecie i pragniecie.
Irytują mnie ludzie mówiący, że ''tak będzie lepiej''. Bzdura. To wy sobie tak tylko wmawiacie.
Jeżeli coś uwielbiacie, to jest większe ryzyko, że coś osiągniecie, niż gdy macie robić rzeczy, których nie trawicie. Niektórzy idą za myślą ''Mój tata jest prawnikiem to ja też muszę być''. Zmuszają się do tego, ponieważ będą mieli łatwiej. Może i tak, ale czy będziecie wtedy szczęśliwi? Nikt z nas nie chcę wstawać codziennie z myślą ''znowu muszę tam iść'', a tak niestety będzie, jeżeli nie zastanowimy się co jest naszą wymarzoną pracą.
Odwaga to nie skok z klifu. Odwaga to działanie, nawet jeżeli coś wydaje się niemożliwe do osiągnięcia. Tak właśnie tak myślę. Może i poniesiecie nieraz porażkę, ale prawdą jest, że z każdego upadku da się rade podnieść. Nie bój się jej, wielu ją ponosi. Jeżeli jej doświadczysz oznaczać to będzie, że działasz. Siedząc cały czas zamknięty w pokoju raczej nic nie zmienisz. Uwierz w siebie, bo to pierwszy klucz do sukcesu.
A na koniec cytaciki :)
„Najgorsze dni tych, którzy lubią to, co robią, są lepsze, niż najlepsze dni tych, którzy nie lubią tego, co robią.” – E. James Rohn
„Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu.” – Konfucjusz
Awobli
poniedziałek, 20 lipca 2015
sobota, 18 lipca 2015
Zaczynamy!
Cześć! Może nie zbyt oryginalne przywitanie, ale jest już dosyć późno i piszę swoją pierwszą (tak w życiu) notkę na blogu. Tak więc... siedząc sobie dzisiaj, z kubkiem herbaty, na moim wygodnym (nawet) łóżku naszła mnie pewna myśl. Już wiele razy nachodziły mnie momenty, w których chciałam o czymś opowiedzieć światu i jak zwykle nie miałam nawet jednej osoby by jej przedstawić moje przemyślenia. Bardzo dużo razy miała ochote wykrzyczeć na głos pewne rzeczy. I z tego właśnie powodu powstał pomysł na bloga :)
Zakładając go wiem, że prawdopodobnie nie zdobęde grona czytelników, ale co z tego? Założyłam go, ponieważ są chwile w moim życiu, w ktorych chcę coś wyrzucić z siebie, ale nie mam jak. Czasami wstydzę się opowiedzieć przyjaciołom, rodzinie, komukolwiek o tym co czuję i myślę. Mam wrażenie, że mnie nie zrozumieją. Taka jest pawda, że większość ludzi tak ma i dlatego wspaniałym rozwiązaniem jest notatnik, pamiętnik... cokolwiek. Osobiście jestem przekonana, że takie typu rzeczy pomogą każdemu.
Tak więc kończe mój pierwszy w życiu, wstępny wpis.
Życzę wam miłej nocy :) Dobranoc :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)